Strona główna  /  Wycieczki  /  Wycieczka Jarząbczy Wierch

Wycieczka Jarząbczy Wierch

Wycieczka Jarząbczy Wierch

Trasa: Dolina Chochołowska - Trzydniowiański - Kończysty - Jarząbczy Wierch - Łopata - Wołowiec - Chochołowska
Data: Array
Uczestnicy:

 

Celem Fundamentalnym tej wycieczki chochołowskiej był Jarząbczy Wierch. (2137 m n.p.m). Podejście do tematu zdobycia tego szczytu ma już własną historię przy okazji relacji z Grzesia. Tym razem jesteśmy w stanie powiedzieć: We did it! I jak to zazwyczaj bywa w fajnych wyprawach, wiele się dział! Był błękit nieba, była burza, ze swojego ukrycia wyszły nawet świstaki!

 

Trzydniowniański Wierch

Widoki z Trzydniowiańskiego

Widok z Trzydniowiańskiego Wierchu

 Budzimy się o 6:00, ranne mycie, robimy śniadanie, zostawiamy sprzęt ciężki (dziękujemy za udostępnienie szafy :)) i trochę po 7:00 idziemy czerwonym w kierunku Trzydniowiańskiego Wierchu. W dolinie rozwinęła się bardzo ładnie wyglądająca mgiełka, charakterystyczna wizytówka Chochołowskiej. Szlak z zaczątku wiedzie lasem, równolegle do Chochołowskiego Potoku. Mijamy Jarząbcze Szałasiska. naszym oczom pokazuje się nasz cel - Jarząbczy Wierch. Nie wygląda tak źle. Szerokimi zakosami wdrapujemy się na Trzydniowniański Wierch. Dorota narzuca mocne tempo. Dochodzimy na grzbiet, skręcamy w lewo aby dojść na sam szczyt. Od schroniska 2:20 h , do schroniska 1:40 h (według. mapy). Trzydniowniański Wierch wznosi się na wysokość 1758 m n.p.m. Oglądamy zachwycające panoramy.  
      

Kończysty Wierch

 Po chwili wypoczynku kontynuujemy naszą ekspedycję. Czeka na nas Kończysty Wierch. Zachwycając się fantastycznymi widokami idziemy przekroczyć barierę 2000 metrów !!! Na wstępie trawersujemy Czubik, naszym oczom pokazują się po stronie wschodniej Dudowe Stawki. Jeszcze tylko podstawowe podejście i jesteśmy na górze. Jest szczytem zwornikowym, czyli oprócz północnej grani, po której docieramy do Kończystego Wierchu, mieści się tu główna grań Starobociański - Jarząbczy (takie skrzyżowanie). Kończysty mieści się na wysokości 2002 m n.p.m. Przez wierzchołek przechodzi granica słowacko-polska. Robimy odpoczynek i konsumujemy drugie śniadanie, Dorota urządza owocowy piknik, jednak ja obawiam się takich rzeczy w górach :) Od schroniska 3:15 h , z powrotem 2:20 h.


      

Kończysty Wierch

Trawersujemy Czubik (1846m), przed nami Kończysty Wierch

 

Jarząbczy Wierch

No to dajemy na Jarząbczy główną granią Tatr. Jest to najwyższy szczyt na naszym szlaku. Wznosi się na wysokość 2137 m n.p.m. Droga najpierw opada w stronę Jarząbczej Przełęczy (1954 m). Po słowackiej stronie pokazują się Raczkowe Stawy (Rackove plesa) w bardzo ładnie wyglądającej Raczkowej Dolinie. A to wszystko za sprawą malutkich archipelagów kosodrzewiny.

 Szlak na Jarząbczy od strony Kończystego Wierchu jest całkiem przyjemny. Odcinek ten nie jest długi, ostatnie podejście troszkę daje się odczuć w nogach, ale jest to nic w porównaniu z podejściem od strony Łopaty. Po drodze robimy niedługą sesję zaobserwowanym roślinom. Tym razem Marcin nas prowadzi na szczyt!

A sam Jarząbczy (słowacki Hrubý vrch) to szczyt w grani Otargańców słowackich Tatr Zachodnich. Graniczy z Jakubiną czyli Raczkową Czubą. Właściwy wierzchołek szczytu mieści się po słowackiej stronie. Nazwa wywodzi się, od góralskiego rodu Jarząbków. Od schroniska 3:55 h , z powrotem 2:50 h.

Jarząbczy Wierch

Jarząbczy Wierch

W stronę Wołowca

 Nasz pobyt na Jarząbczym śmiało można określić jako kilkominutowy. Co prawda od samego rana jest momentami pochmurnie, jednak teraz wygląda to już nieco poważniej. W oddali słychać pierwsze grzmoty. A przed nami jeszcze niemal dwie godziny na głównej grani Tatr - Wołowiec czeka na nas. Teraz ja prowadzę. Burza na szczęście krąży gdzieś w dali, jednakże to kwestia czasu. Zejście z Jarząbczego w kierunku Łopaty jest dosyć strome, jednakże nas cieszy, że nie musieliśmy od tej strony podchodzić. Zdaje się sporo bardziej wymagające. W dobrym tempie znajdujemy się na Niskiej Przełęczy. Przed nami Łopata z kilkoma skałkami do przebycia na zboczach (na osobiste życzenie). Jak skały to i dodatkowa adrenalina. Wznosi się na wysokość 1957 m n.p.m.i tworzy trzy granie: w stronę Jarząbczego, w stronę Wołowca jak również Czerwonego Wierchu.

Przed nami ostatnie podejście - Wołowiec 2064m n.p.m. Jest to także szczyt zwornikowy z odejściem od głównej grani w kierunku Rohaczy po słowackiej stronie. Sytuacja robi się coraz bardziej burzowa (w przenośni i w rzeczywistości). Pojawia się zmęczenie, przybliża się do nas burza a my wdrapujemy się na szczyt zamiast z niego schodzić. Na szczęście słychać grzmoty po słowackiej stronie, a nad Zakopanym deszcz pada. My zdobywamy Wołowiec. Jest tam nawet duża grupa turystów. Strona słowacka cała w chmurach burzowych. Od Doliny Starobociańskiej kolejne pasmo chmur, czyżby ucieczka w kierunku Rakonia i Grzesia? Lepiej jednak zejść z głównej grani do Chochołowskiej Doliny szlakiem zielonym. Od schroniska 5:40 h , z powrotem,ponownie, 4:40 h.

Się chmurzy :)

Się chmurzy

 

Świstaki i burza w dolinie

Świstak

Świstak

 Zmykamy przed burzą szlakiem zielonym. Większość osób schodzi, jednakże jest kilka osób, które idą w kierunku przeciwnym. Niektórzy realizują swoje cele bez względu na okoliczności. Na Wołowcu wydawało się, że opady deszczu to kwestia chwili. Chwila się przeciąga, pokonujemy najwybitniej strome zejście zielonego szlaku jeszcze po suchych kamieniach. Dookoła grzmi i wali piorunami. Ze swoich norek powychodziły nawet świstaki zdziwione tym stanem rzeczy. To mój pierwszy świstak widziany live!

Deszcz musiał nas w końcu dopaść, z początku zaczęło kropić, następnie ostro walnęło w sąsiedztwie, a na koniec już lało. Dopadło nas w rejonie Wyżniej Polany Chochołowskiej, czyli już przed pasmem lasu. Płachta "denata" i podążamy dalej. Burza przechodzi dalej w kierunku Grzesia. Tam wali najmocniej. Gdy przechodziliśmy Dolinczański Potok zaczęło wychodzić słońce, deszcz ustał. Znowu zrobiło się pięknie. Po 20 minutach dochodzimy do schroniska. Od samego początku (pętla) 7:50 h , w drugą stronę 7:30 h. A następnie zostaje już tylko droga do wylotu Doliny Chochołowskiej. Czasy przejść według mapy Compassu, nie doliczono czasu na odpoczynek!
      

 

 


Zobacz wszystkie zdjęcia z wycieczki!



Pozostaw Komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany.





Podobne


wycieczka-do-doliny-piciu-stawlw-polskich

Wycieczka do Doliny Pięciu Stawów Polskich

wycieczka-na-bystr

Wycieczka na Bystrą

wycieczka-na-sarni-ska

Wycieczka na Sarnią Skałę

wycieczka-do-morskiego-oka

Wycieczka do Morskiego Oka