Strona główna  /  Wycieczki  /  Wycieczka na Krywań

Wycieczka na Krywań

Wycieczka na Krywań

Trasa: Tri Studnicky - Mały Krywań - Krywań
Data: Array
Uczestnicy:

 

Nasza wycieczka na Krywań była nieplanowana i niespodziewana. Krywań oglądaliśmy z Giewontu końcem czerwca. Majestatycznie wznosił się nad szczytami polskimi na dalszym planie. Jak często się zdarza wszystko co nie jest planowane okazuje się A więc pojawiła się sposobność zdobycia góry Słowaków. Tym razem to my dołączamy się do innych!

 

W stronę Krywania

Półtoragodzinne opóźnienie! Cóż, zapowiada się nieźle! W końcu, ruszamy w kierunku Korbielowa. Jak sądzisz, ile postojów robi się na trasie nie dłuższej aniżeli 200 km. Zawsze robimy maksymalnie jeden jak już na prawdę jest źle... Inni ludzie, inne zachowania - obecnie robimy co najmniej pięć postojów. Nawet nie wiem, o której dotarliśmy na miejsce - do parkingu w Tri Studnicky. Ale jest to nieadekwatna pora do tej, o której się obudziliśmy...

Krywań Fot. Heniek

Na parkingu wita nas Słowak, może i człowiek gór, może... jednakże sympatyczny i sympatycznie skasował nas za parking. Cofamy się trochę wzdłuż drogi, którą przyjechaliśmy, przed nami kawałek wykarczowanego lasu. Właśnie tutaj wiedzie szlak zielony na Krywań. Jak się okazało to, że wiedzie to połowa sukcesu, Należy jeszcze wybrać kierunek, w którym się będziemy po nim poruszać. Prawo albo lewo, góra albo dół.... Pomylić w zasadzie można się tylko raz. Nam się to udało. Nagrodą tej niesamowitej pomyłki był las pełen prawdziwków. Aż na moment przeszła nas myśl, żeby w nim pozostać i olać cały Krywań! Rezultatem pomyłki był fakt, że w zasadzie znaleźliśmy się nieco powyżej naszego startowego punktu - parkingu. No cóż kolejna strata czasu....

Zawracamy. Po 15 minutach docieramy do małego domku, jak się okazuje było to niewielkie słowackie schronisko. Nieopodal domku przepływa górski potok, a za nim nasz szlak zielony ostro, lasem kieruje się ku górze... Jest ciepło, w momencie pot zaczyna pokrywać nasze ciała. Zbaczamy trochę ze szlaku, żeby obejrzeć drewniany bunkier. Jednakże niczym on nas nie zaskakuje i nic nie stracicie omijając tą ciekawostkę. Zdobywamy Grunik 1576 m n.p.m. Czym jesteśmy wyżej tym inna towarzyszy nam flora. Niesamowite zielone drzewa transformują się w nader liczne wiatrołomy i zeschnięte drzewostany. Pojawia się również kosodrzewina. A w oddali widać cel naszej wycieczki - Krywań.... Zielony szlak na Krywań to tylko 4h i 15 min. 

  Same skały i mgła....

Zdobywcy Fot. Lowell

O ile kosodrzewina do złudzeń przypominała podejście na Babią Górę to poziom skalny z niczym innym jak Tatry nie może nam się kojarzyć. Jesteśmy w Tatrach i to w Tatrach Wysokich. A podejście na Krywań od tego momentu staje się bardziej emocjonujące i stanowi urozmaicenie dla dotychczasowej drogi. Momentami adrenalina też posiada coś do powiedzenia. Czym jesteśmy wyżej tym lepiej i ciekawiej!!! Również na tym poziomie pojawiała się nader rozległa mgła, osiągnęliśmy pułap chmur.... Zdobywamy Mały Krywań.

Człowiek we mgle  Fot. Lowell

Krywań 2494 m n.p.m

A sam Krywań jest charakterystycznym szczytem w zachodniej części Tatr Wysokich. Łatwy do rozpoznania i fantastycznie widoczny ze strony  polskiej Tatr. Wznosi się na końcu grzebienia Krywańskiej Rosochy, która swój początek bierze z największego grzebienia Tatr z Czubryny.

Zelene pleso Krivanske (Zielony Staw Ważecki) Fot. Lowell

Z samego szczytu rozbiega się parę grzebieni. Z naszego punktu widzenia najważniejsze są dwa z nich: południowy i południowo-zachodni. Pierwszy z nich przechodzi przez przełęcz Daxnerową i Mały Krywań, i kończy się Nad Pavlovou. Południowo-zachodni grzebień spada dwoma wyraźnie zaznaczonymi wzniesieniami - Wyższą i Niższą Priehybą do zalesionego Grúnika, nieopodal jakiego posiadaliśmy okazje przechodzić.

Lowell Fot. Heniek

Z ciekawostek na temat Krywania wspomnieć należy, że jako pierwsi szczyt zdobyli nieznani hawiari. Jednakże pierwszym, udokumentowanym zdobyciem szczyt może cieszyć się A. Czirbesza, protestancki pastor i przyrodnik ze Spiskiej Nowej Wsi. A było to w roku 1772. W roku 1805 na Krywań wyszedł geolog  polski Stanisław Staszic.

Dzięki poezji pokolenia Sztura Krywań stał się znakiem wolności Słowaków. Do tej pory jest bardzo często używany w poezji i w pieśniach. Od 1955 roku, każdego roku odbywa się na Krywaniu zlot poświęcony pamięci Słowackiego Narodowego Powstania i jego bohaterów z krywańskiego okręgu. Na szczycie znajduje się drewniany krzyż. 

 

 Widoki z Krywania

Giewont widziany z Krywania Fot. Lowell

Widoki z Krywania są niepowtarzalne. Możemy podziwiać Polskie Tatry Zachodnie z pięknym pasmem Czerwonych Wierchów, Giewontem i Kasprowym Wierchem. Dalej zwracamy wzrok na Świnicę, Orlą Perć, Rysy, słowacki Gerlach w Tatrach Wysokich. A także rozległa ilość szczytów słowackich, które w zasadzie na nas czekają... To jest górska magia, chwila dla, której warto zdobyć szczyt, warto się zmęczyć, przekląć pod nosem...

Ostra Fot. Heniek

Powrót na parking

Tak jak lubimy, powrót wiedzie odrębną trasą, główną granią, niebieskim szlakiem przez Mały Krywań, Przedni i Zadni Handel aż do Jamskiego Stawu (Jamske Pleso). W tym miejscu szlak niebieski ma swój koniec. Z Krywania do tego miejsca mamy 2h45'. Doprowadza on nas do czerwonego szlaku, z jakiego tylko 1h 45' do naszego parkingu w Tri Studnicki. Powrotna droga biegła w wyśmienitych humorach. A tekst "Na prawo, na lewo, w górę i w dół", A następnie " Od przodu, od tyłu, w górę i w dół" dał się słyszeć w całych Tatrach Wysokich. Spotkaliśmy sympatycznego przewodnika górskiego, który mnóstwo nam opowiedział o Słowackich Tatrach w dużym skrócie. Były różnego typu fotograficzne sesje, Marek wyciągnął nawet statyw i większa część ekipy pozostała zarejestrowana na zdjęciu zbiorowym... Jamske Pleso z bliska prezentuje się bardzo przyjemnie, w tak ciepły dzień kusi swoją przejrzystością... Nam został strumyk w pobliżu parkingu o nader małej temperaturze i wielkim przepływem... Raj dla nóg....

Wnioski nasuwają się same - Krywań jest magiczną górą, którą warto wpisać do księgi szczytów zdobytych. My zdobywamy go pierwszy raz w 2008 roku, wiem, że nie po raz ostatni... Na wyprawę będziesz musiał poświęcić cały dzień i zdawać sobie sprawę, że większość spędzisz na szlaku (nie licząc dojazdu), na którym nie brakuje miejsc niebezpiecznych. Na szlaku znajdziesz wszystko to co najlepsze oferują góry.  
      

Cała Galeria Krywań


Zobacz wszystkie zdjęcia z wycieczki!



Pozostaw Komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany.





Podobne


wycieczka-do-doliny-piciu-stawlw-polskich

Wycieczka do Doliny Pięciu Stawów Polskich

wycieczka-na-bystr

Wycieczka na Bystrą

wycieczka-na-sarni-ska

Wycieczka na Sarnią Skałę

maa-wysoka-1388262062

Mała Wysoka